Zapomniana rocznica

JACEK SZESZUŁA

 

 

Corocznie od czasu zakończenia II wojny światowej, dzień 1 września w Mosinie jest przypominany w Mosinie jako początek działań Niemiec hitlerowskich przeciwko naszemu Państwu. Pamięć o tym wydarzeniu jest kultywowana przez kolejne pokolenia. Trzeba bowiem ciągle przypominać o tragedii, jaką nazizm przyniósł naszemu Narodowi, w tym społeczeństwu naszego miasta i okolicy.

Dzień 1 września stanowi też inną zapomnianą rocznicę. W tym dniu, w niedzielę 1924 roku, zostało odsłonięte na Rynku naszego miasteczka popiersie Tadeusza Kościuszki.

Sejm i Senat RP oraz UNESCO, ogłosiły rok 2017 rokiem TADEUSZA KOŚCIUSZKI. Początek tych obchodów miał miejsce 24.III.2017 r. na rynku w Krakowie, w rocznicę przysięgi Naczelnika. Zakończeniem obchodów będzie bicie dzwonu „Zygmunt” katedry wawelskiej, w rocznicę zgonu Kościuszki w szwajcarskim Solurze – 15.X.1817 r.

Przeprowadzając kwerendę gazety DZIENNIK POZNAŃSKI z września 1924 r., natrafiłem na sprawozdanie z tej mosińskiej uroczystości, którą w całości przytaczam :

 

Pierwszy pomnik Tadeusza Kościuszki w Wielkop.

           

„Wśród zieleni drzew, otaczających rynek uroczo pomiędzy Ludwikowem a brzegami Warty położonego miasteczka Mosiny, liczącego 2000 mieszkańców, stoi od niedzieli pierwszy w Wielkopolsce pomnik Tadeusza Kościuszki. Projektował go twórca pierwszego nie tylko w Wielkopolsce, lecz w całej Polsce pomnika Słowackiego, odsłoniętego w r. 1899 w parku miłosławskim Kościelskich w obecności Henryka Sienkiewicza, Władysław Marcinkowski. Na granitowym cokóle o zgrabnie zarysowanych linjach stoi popiersie Bohatera z bronzu, wielkości znacznie większej, niż naturalna. Uduchowiony wyraz twarzy, wzrok ku górze wzniesiony – przypominać będzie mieszkańcom miasteczka hasło: Całość, Wolność, Niepodległość ! Przede wszystkim „całość” Rzeczypospolitej, konieczność jej obrony wobec bardzo możliwych wyraźnych zakusów.

Pomnik powstał z inicjatywy sokołów mosińskich, a za tem nie ludzi możnych, lecz rzemieślników i robotników przeważnie. I to właśnie warte jest podkreślenia i podniesienia – jako dowód wielkiego umiłowania ideałów naszych przez te warstwy, jako dowód wysokiego ich uświadomienia narodowego i obywatelskiego. Pomnik ten, jego wystawienie – to niejako publiczne wyznanie wiary szerokich warstw naszego ludu na zachodnich kresach Rzeczypospolitej.

Dwoma rannemi pociągami od Poznania i Kościana, przybyły do Mosiny na uroczystość odsłonięcia pomnika liczne drużyna Sokoła i z lokalu zebrań Sokoła Mosińskiego wyruszyło o 10 w pochodzie z orkiestra na czele, do kościoła. Mszę św. odprawił tu ks. proboszcz Kałkowski [Erazm], który następnie w serdecznych słowach przemówił ze stopni ołtarza do szeregów sokolich, przedstawiając im ideały wiary i ojczyzny, jakich wyrazicielem był Tadeusz Kościuszko. Z kościoła wyruszono na rynek. Do grupy reprezentacyjnej władz państwowych i sokolich, w której kroczyli m. in. pp. starosta śremski Wilczek jako zastępca Wojewody, ppułk. Pankiewicz reprezentujący Dowództwo Okr.[ęgu] Korp.[usu], miejscowy Proboszcz, przyłączyło się trzech Amerykanów, wśród nich rodak nasz pan Mierzyński z Chicago. Przed zasłoniętym pomnikiem przywitał przybyłych z mównicy prezes miejscowego Sokoła p. Mayer poczem odsłonięcia dokonał weteran z r. 1863 p. Antoniewicz, a ks. proboszcz Kałkowski w asystencji dwóch duchownych poświęcił pomnik. W imieniu władz przemówił jako pierwszy p. starosta Wilczek, podnosząc patriotyczny czyn Sokoła i obywatelstwa mosińskiego. P. ppułk. Pankiewicz w imieniu p. gen. Raszewskiego [Kazimierz] nieobecnego w Poznaniu, oddał hołd pierwszemu Naczelnikowi narodu, podnosząc znaczenie narodowej armji życiu nowoczesnego państwa. P. poseł Karol Rzepecki w imieniu Kół poselskich i jako były prezes poznańskiego okręgu sokolego, który przyczynił się przed 15 laty do założenia miejscowego Sokoła, przemówił serdecznie, wzywając w obliczu Naczelnika do skupienia się wszystkich w myśl Kościuszkowskiej idei. P. Mierzyński z Chicago w imieniu Polonji amerykańskiej dał świadectwo tej miłości, z jaką całe Stany Zjednoczone Półn.[ocnej]Ameryki odnoszą się do Tadeusza Kościuszki, tego największego syna wolności, stwarzają mu wspaniałe pomniki. Prezes Sokolstwa Wielkopolskiego red. Powidzki, podniósłszy głęboko w Sokolstwie zakorzeniony kult Kościuszki, którego Sokół wybrał sobie za specjalnego patrona, wezwał szeregi sokolstwa do ślubowania, że życiem swem, codzienną wytężoną pracą starać się będą naśladować swojego Wielkiego Patrona. W imieniu tej młodzieży, która za czasów niewoli żywiła się duchem Kościuszki i modliła jego modlitwą, przemówiła serdecznie p. Woyniewiczówna. W końcu prezes poznańskiego Okr.[ęgu] Sokolego dh. Lewandowski [Gustaw], wezwał drużyny do wytrwania przy służbie sokolej, a miejscowy prezes oddał pomnik pod opiekę miastu.

Na zakończenie podniosłej uroczystości odbyła się przed władzami defilada szeregów sokolich, poczem uczestnicy udali się na pogrzeb b. naczelnika Sokoła mosińskiego.

Po obiedzie, którym twórcę pomnika, przedstawicieli władz i Sokolstwa gościnnie podejmował p. Burmistrz Mayer[Bronisław], brat prezesa Sokoła, Sokolstwo udało się w pochodzie na Strzelnicę, gdzie pod przewodnictwem p. posła Rzepeckiego odbyło się zebranie uroczystościowe, poświęcone 15 leciu Sokoła mosińskiego. Prócz referatu i sprawozdania z dotychczasowej działalności, przemawiali tu przedstawiciele władz i delegatów a od społeczeństwa współzałożyciel pierwszego Kółka rolniczego w Dolsku, sędziwy p. Thomas [Józef], składając życzenia miejscowemu gniazdu. Dalszą część programu wypełniły udane ćwiczenia sokole, do których stanęły drużyny męskie i żeńskie oraz młodzieży.”

Czy ktoś z uczestników tej radosnej i podniosłej patriotycznej uroczystości wówczas pomyślał, że dokładnie za 15 lat, 1 września 1939 roku, rozpocznie się dramatyczna dla Polski II wojna światowa?

Komentarze
Treść komentarza:
Podpis:
Dodaj komentarz
Wyszukiwarka
Generał Roman Abraham – portret dowódcy
Generał Roman Abraham – portret dowódcy
Partnerzy
Bitwa pod Mokrą
Bitwa pod Mokrą