Zabór Pruski

Zabór pruski i germanizacja

W wyniku rozbiorów, zachodnie ziemie polskie znalazły się w rękach niemieckich. Po wojnach napoleońskich część ziem Wielkopolski weszła w skład Księstwa Warszawskiego, jednak gdy Napoleon Bonaparte został pokonany, kongres wiedeński z 1815 r. przyznał Prusom Gdańsk, departament bydgoski i część kaliskiego. W ten sposób władze pruskie stworzyły tzw. Prusy Zachodnie i Wielkie Księstwo Poznańskie. Od Królestwa Kongresowego, Wielkie Księstwo oddzielała rzeka Prosna.

Początkowo Polacy mieli w granicach Wielkiego Księstwa Poznańskiego stosunkowo dużą autonomię. 5 maja 1815 r., król pruski Fryderyk Wilhelm III ogłosił patent okupacyjny,

w którym zagwarantował równouprawnienie języka polskiego i niemieckiego oraz dopuścił Polaków do urzędów państwowych. Okres tej, w miarę dobrej, sytuacji ludności polskiej nazywany był "erą pojednania". Wkrótce jednak, rozpoczęło się dążenie do centralizacji władzy państwowej oraz napływ ludności niemieckiej na ziemie Wielkopolski. Zainicjowano też germanizację ludności polskiej. Wielkie Księstwo Poznańskie traktowano jak jedną z prowincji, zapominając o gwarantowanym jeszcze niedawno, specjalnym statusie autonomicznym. Sytuację Polaków, pogarszała jeszcze współpraca prowadzona przez państwa zaborcze. Represje ogarnęły tych mieszkańców Wielkopolski, którzy w 1830 r. wzięli udział w powstaniu listopadowym, a później także w wystąpieniach rewolucyjnych roku 1848, podczas Wiosny Ludów i w powstaniu styczniowym, w 1863 r. W odpowiedzi na te działania, premier Prus Otto von Bismarck oświadczył, iż zobowiązania króla z 1815 r. wobec Polaków z Wielkopolski wygasły wskutek postawy, jaką zajęli Polacy w latach 1831, 1848 i 1863.

W 1867 r., wraz z utworzeniem Związku Północnoniemieckiego, Wielkie Księstwo Poznańskie przestało istnieć, stając się zwykłą prowincją.

Do 1870 r. Polacy wchodzili w skład jednego z wielu dynastycznych państw niemieckich.

Z chwilą zjednoczenia, stali się częścią jednolitego narodowo państwa niemieckiego, a właściwie zwalczaną przez większość mniejszością narodową.

Silny rozwój przemysłowy kraju oznaczał odpływ ludności ze wsi do miast (Landflucht) i z ze wschodu na zachód (Ostflucht) – w większości zjawiska te dotyczyły ludności niemieckiej. Spotkało się to z kontrakcją rządu niemieckiego, uderzającą głównie w Polaków. Jej przejawem były np. rugi pruskie (od 1885 r.), czyli usuwanie osób nieposiadających obywatelstwa pruskiego. W roku 1886 utworzono specjalny fundusz stypendialny dla studentów niemieckich. Rok później wydano zarządzenie całkowicie usuwające naukę języka polskiego ze szkół ludowych. Również w 1887 r. dokonano podziału i zwiększenia ilości powiatów. Oznaczało to zwiększenie ilości pruskich urzędników i nasilenie kontroli ludności polskiej. Zachęcano urzędników pruskich (w tym pracowników kolei i poczty) do przesiedleń na ziemie zaboru pruskiego, poprzez oferowanie specjalnych dodatków do zarobków. Polskich poborowych kierowano do jednostek wojskowych w centralnych i zachodnich prowincjach. Na tereny wschodnich Prus kierowano poborowych pochodzenia germańskiego. Oddziały stacjonujące w prowincjach polskich miały mieć jednolicie narodowo-niemiecki charakter. Od 1902 r. garnizony niemieckie znajdowały się w każdym mieście powyżej 5 tys. mieszkańców. Polscy absolwenci wyższych uczelni niemieckich mogli pracę otrzymać w zasadzie poza polskimi prowincjami.

W roku 1886 powołano do życia Komisję Kolonizacyjną, która otrzymała specjalne fundusze na akcję wykupu ziemi. Wobec oporu ludności polskiej, Komisja kupowała ziemie przeważnie od ziemian niemieckich. Jednocześnie chłopi polscy podjęli podobną akcję, zwiększając polski stan posiadania. W tej sytuacji, w roku 1904, rząd pruski przeforsował ustawę uzależniającą prawo do zabudowania nowo nabytej parceli od specjalnej zgody władz administracyjnych. Ponieważ administracja pruska odmawiała Polakom zgody, stąd parcelacja polska uległa zahamowaniu. W roku 1908 Komisja Kolonizacyjna uzyskała kolejne prawo – wywłaszczenia ziemi z rąk polskich i osadzania na niej niemieckich kolonizatorów.

W tymże 1908 r. zabroniono używania języka polskiego nie tylko w urzędach, szkołach, ale również na organizowanych przez samych Polaków zgromadzeniach publicznych. Administracja niemiecka przystąpiła w tym czasie do zniemczania nazw miejscowości. Przesyłki pocztowe adresowane w języku polskim cofano do nadawców lub odsyłano do specjalnego urzędu w celu przetłumaczenia adresu na język niemiecki.

Polacy byli w Prusach obywatelami II kategorii. Politykę rządu wspierały organizacje, takie jak na przykład utworzony w roku 1891 Związek Wszechniemiecki czy zorganizowany w roku 1894 Związek Marchii Niemieckiej czyli Hakata. Organizacje te stawiały sobie za cel ostateczną germanizację ziem polskich w zaborze pruskim, poprzez „umacnianie i zrzeszanie niemczyzny na kresach wschodnich zamieszkanych przez ludność polską, poprzez podniesienie i wzmacnianie niemieckiego poczucia narodowego”. Hakata uprawiała antypolską i nacechowaną antypolonizmem propagandę (czasopismo „Die Ostmark”), inicjowała i popierała zarządzenia antypolskie rządu pruskiego, współdziałała w polityce rugowania ludności polskiej z ziemi, zwalczała język polski w szkołach, w sądzie i urzędach. Domagała się np. likwidacji polskiej prasy lub obowiązkowego zamieszczania tłumaczeń zawartych tam artykułów na język niemiecki.

Przeciwdziałając germanizacji, Polacy organizowali się w stowarzyszeniach nie tylko oświatowych, spółdzielczych (w tym banki spółdzielcze), samopomocowych, gospodarczych, ale także i politycznych. W tych ostatnich odnaleźć można było przedstawicieli wielu nurtów, ale dominowała orientacja narodowa i katolicka. Przyjmując od zaborcy osiągnięcia techniczne i gospodarcze, społeczeństwo to separowało się wyraźnie w sensie ideowym i politycznym, bojkotując niemieckie uroczystości narodowe, organizując obchody polskich rocznic narodowych, czcząc własnych bohaterów narodowych, organizując własną oświatę.

Nielegalną działalność rozwijały organizacje młodzieżowe na terenie szkół średnich i uczelni wyższych (Zet, Towarzystwo Tomasza Zana, Związek Studentów Polskich „Bratniak”).

Symbolami oporu przeciw tendencjom germanizacyjnym był bunt dzieci szkolnych (szczególnie głośny we Wrześni) czy walka o możliwość osiedlania się na własnej ziemi prowadzona przez Drzymałę (zamieszkał w wozie, który miał obowiązek raz na dobę przetoczyć).

Legalną działalność prowadziły stowarzyszenia sportowe i skautingowe, takie jak "Sokół" czy "Skaut", które przeprowadzały również tajne szkolenia wojskowe, a nawet czasem zalecały swoim członkom wstępowanie do armii pruskiej, w celu zdobywania przeszkolenia wojskowego.

Polacy w owym okresie byli tak doskonale zorganizowani, że Niemcy uznali, iż posiadają oni swój własny konspiracyjny rząd, który kieruje całą akcją walki z Prusami. Na jego czele widzieli księdza Stanisława Adamskiego.

Wyszukiwarka
Jadwiga Rozmiarkówna - kurier z Mosiny
Jadwiga Rozmiarkówna - kurier z Mosiny
Partnerzy
Bitwa pod Mokrą
Bitwa pod Mokrą