Powstanie Wlkp

Przebieg powstania

 

Początek walk

Walki rozpoczęły się 27 grudnia 1918 r., kiedy to Niemcy, wzburzeni polskimi uroczystościami towarzyszącymi wizycie Paderewskiego, zorganizowali przemarsz oddziałów wojskowych przez miasto. Przebieg dalszych wydarzeń opisuje fragment komunikatu NRL:

(...) Wczoraj po południu, na krótko przed czwartą, nadciągały do miasta z koszar na Jeżycach oddziały uzbrojonych żołnierzy niemieckich z 6 pułku grenadierów, w liczbie około 200, z oficerem na czele, śpiewając niemieckie pieśni, wtargnęli do gmachu Naczelnej Rady Ludowej, zrywając tamże sztandary angielskie, amerykański i francuski. W dalszym pochodzie przez św. Marcin, ul. Wiktorii, Berlińską i Plac Wilhelmowski czynili to samo, wdzierając się zwłaszcza na Berlińskiej do domów prywatnych i zrywając tamże z balkonów chorągwie koalicyjne i amerykańskie, i polskie, które deptano nogami. Prowokacyjne zachowanie się gwałtowników niemieckich zwabiło nieprzygotowaną na napaść i prowokację ludność polską, która wyległa na ulice. Tymczasem żołnierze niemieccy dotarli do Banku Związku, tu zdarli i znieważyli sztandary angielskie i amerykańskie i tu padł pierwszy strzał do dyrektorów, który na szczęście chybił (...). Gdy mrok zapadał, rozpoczęli żołnierze niemieccy strzelaninę z kierunku Prezydium Policji. Niemcy ustawili tutaj dwa karabiny maszynowe i wśród ogólnego popłochu skonsternowanej ludności rozpoczęli ogień w kierunku "Bazaru", między innymi

w okna, gdzie mieszka Paderewski, złożony niemocą po przebytej na okręcie hiszpance (...). Ze strony polskiej zrazu nie odpowiadano, usiłowano dojść do jakiegoś porozumienia i uniknąć krwi rozlewu. Gdy jednak strzały nie ustawały, gdy szereg osób odniosło rany, Straż Ludowa poczęła odpowiadać na strzały i zarządziła środki bezpieczeństwa mające chronić przechodniów (...)

Około godziny 17.00 tego dnia przed Prezydium Policji, mieszczącym się naprzeciw budynku Teatru Miejskiego oraz w okolicach Hotelu Bazar, pojawiły się polskie oddziały Straży Ludowej, POW i SSiB. Dowódcy polscy wydali rozkaz zdobycia Prezydium Policji, obsadzonego przez Niemców. W walkach poległ pierwszy powstaniec wielkopolski w Poznaniu, Franciszek Ratajczak (śmiertelnie ranny, zmarł po przewiezieniu do szpitala). Walki o ten budynek zakończyły się w nocy, kiedy to zawarto polsko-niemieckie porozumienie, na mocy którego Niemcy mogli opuścić Prezydium z bronią w ręku. Zastąpiły ich oddziały Straży Ludowej.

Powstanie wybuchło również poza Poznaniem. Przywódcy z Poznania, Mieczysław Paluch, Bohdan Hulewicz i Władysław Wyskota-Zakrzewski, przekazali na prowincję hasło "Nie należy dłużej czekać", co uruchomiło działania spiskowców w Gnieźnie, Jarocinie, Kórniku, Pleszewie, Śremie, Środzie, Wrześni i innych miejscowościach. W walkach pod Boczkowem zginął Jan Mertka (on i Ratajczak wymienieni zostali w komunikacie NRL). Tymczasem Polacy opanowali Dworzec Główny w Poznaniu, Pocztę Główną i część fortyfikacji miejskich, rozbrajając oddziały niemieckie zmierzające do miasta koleją.

Następnie usunięto administrację pruską z Szamotuł, Środy Wielkopolskiej, Pniew, Opalenicy, Buku, Trzemeszna, Wrześni i Gniezna.

W dniu 28 grudnia, w Poznaniu, Polacy zdobyli Cytadelę, fort Grolmann i arsenał przy ul. Wielkie Garbary (obecnie Garbary). Jeden z oddziałów, dowodzony przez Franciszka Budzyńskiego i Stanisława Nogaja, wtargnął do niemieckiej Komendy Generalnej V Korpusu Armii i zaaresztował generałów Reichswehry – Bock und Polacha oraz Schimmelpfeninga. Tego samego dnia po południu, Wydział Wykonawczy Rad Robotniczych i Żołnierskich, pragnąc uspokoić sytuację i przerwać dalszy rozlew krwi, powołał do życia Komendę Miasta o mieszanym, polsko-niemieckim składzie. Na jej czele stanął Jan Maciaszek, który został komendantem miasta. Powołany został w celu umożliwienia NRL pokojowego rozstrzygnięcia konfliktu (NRL dalej oczekiwała rozwiązania sprawy ziem polskich w traktacie pokojowym). Wydano także odezwę, wzywającą do zachowania spokoju i nieulegania prowokacjom. Tymczasem POW odmówiła uznania Maciaszka za swojego zwierzchnika. Faktyczną władzą dysponował więc Paluch.

Chcąc zjednoczyć wszystkie oddziały pod jednym dowództwem, Komisariat NRL utworzył Komendę Główną Wojsk Powstańczych, z kapitanem Stanisławem Taczakiem na czele. Został on tymczasowym dowódcą powstania (równocześnie otrzymał promocję do stopnia majora). Powołano także Sztab, którego szefem został kapitan Stanisław Łapiński.

29 grudnia Polacy zdobyli między innymi Grodzisk Wielkopolski, Kłecko, Wielichowo, Gostyń i Witkowo. W tym samym czasie Niemcy zostali usunięci z Wronek. Następnego dnia do Poznania przybyła delegacja rządu pruskiego. Niemcy odmówili wzięcia odpowiedzialności za wywołanie starć z 27 grudnia. Uznano jednak, iż winien temu był 6. pułk grenadierów, który po rozmowach opuścił z bronią miasto.

 

Działania poza Poznaniem

Poza stolicą Wielkopolski najwięcej Polaków zamieszkiwało środkowe i wschodnie tereny tej prowincji. W Środzie Polacy przejęli kontrolę nad miastem już 11 listopada, wykluczając Niemców z udziału w radach żołnierskich i robotniczych. Podobnie było w Śremie. W tym mieście, 31 grudnia, garnizon niemiecki poddał się powstańcom bez walki, przekazując im koszary oraz broń. Tymczasem na zachodzie sytuacja była trudniejsza – zamieszkiwało tam więcej Niemców. Stopniowo uformowała się linia frontu Lubasz - Miały - Kwilcz - Lwówek.

30 grudnia 1918 r. opanowano Wągrowiec i Gołańcz. W tym samym czasie oddziały niemieckie zostały wysłane z Bydgoszczy w celu oczyszczenia Gniezna z Polaków. W nocy, pod Zdziechową, doszło do bitwy z powstańcami, którzy odnieśli zwycięstwo, wzmocnieni przez posiłki z Wrześni. Dzięki temu mogli myśleć o dalszym rozszerzeniu działań zbrojnych, na obszary Kujaw. Następnego dnia rozpoczęła się w tym kierunku ofensywa powstańców, pod dowództwem Pawła Cymsa. Planował on zająć Inowrocław, zamieszkany w 67% przez ludność polską.

31 grudnia powstańcy przejęli kontrolę nad Kościanem i Obornikami. Tego samego dnia, do Kalisza przyjechał oficer łącznikowy z Warszawy, który przywiózł ze sobą rozkaz uderzenia na Ostrów. Miasto zostało zajęte bez walki.

Pierwszego dnia stycznia Paderewski opuścił Poznań, owacyjnie witany w wyzwolonym Ostrowie, przez który przejeżdżał w drodze do Warszawy. W tym samym czasie powstańcy opanowali Jarocin, Krotoszyn (dokonano tego z pomocą pociągu pancernego "Poznańczyk"), Mogilno i Nakło. Zdobycie tej ostatniej miejscowości miało spore znaczenie, ponieważ dzięki temu Polacy byli w stanie kontrolować część linii kolejowej przebiegającej na trasie Berlin - Piła - Bydgoszcz - Toruń - Królewiec. Leżące nad Notecią Nakło było miejscem, przez które przebiegała granica geograficzna, oddzielająca Wielkopolskę od Pomorza. Z tego względu mogło ono być znakomitym punktem wypadowym w dalszych działaniach, mających na celu opanowanie Bydgoszczy.

2 stycznia 1919 r. Polacy uderzyli na Nowy Tomyśl. Miasto to było zamieszkane w większości przez Niemców, ludność polska stanowiła tam tylko ok. 10% mieszkańców. Miejscowość została zdobyta i obsadzona przez powstańców o 3.00 nad ranem. Rozpoczęto przygotowania do ataku na Wolsztyn i Zbąszyń. Tymczasem w Inowrocławiu, po nieudanych negocjacjach z Niemcami, oddziały POW zaatakowały ratusz, pocztę, starostwo i koszary. NRL nakazała im przerwanie działań zbrojnych, zawierając porozumienie o rozejmie z dowódcami niemieckimi. Jednak powstańcy nawiązali kontakt z oddziałami Pawła Cymsa, które zbliżały się do miasta.

3 stycznia 1919 r. w obawie o powstanie anarchii w Wielkopolsce, Komisariat NRL podjął decyzję o przejęciu władzy. Pozostała ona jednak tajna. Nazajutrz Komisariat NRL wydał dekret o powołaniu Wojciecha Trąmpczyńskiego na urząd Naczelnego Prezesa Prowincji Poznańskiej i Prezesa Rejencji w Poznaniu. Władze niemieckie wezwały do bojkotu nowo mianowanego urzędnika, który zażądał jednak, aby pruscy urzędnicy pozostali na swoich stanowiskach. W nocy z 4 na 5 stycznia powstańcy zaatakowali oddziały niemieckie, znajdujące się w Zbąszyniu. Początkowo udało się zająć miasto, jednak później napór Niemców zmusił Polaków do wycofania się.

Do 5 stycznia powstańcy zajęli między innymi: Czarnków, Jutrosin, Kruszwicę, Miejską Górkę, Strzelno i Wolsztyn. Do Sierakowa przybył silny oddział wojska niemieckiego, który uprowadził ze stadniny ponad 100 rasowych koni (miały dużą wartość jako zwierzęta pociągowe). Mieszkańcy wezwali na pomoc powstańców z Szamotuł i Pniew. Miasto zostało opanowane przez polskie oddziały, które ruszyły na zachód i wkrótce dotarły do linii Zatom Stary – Ławica – Prusim. Tego samego dnia oddziały powstańcze podzielono na kilka grup, które zaatakowały Inowrocław. Walki o opanowanie miasta zakończyły się porozumieniem, na mocy którego wojska niemieckie opuściły Inowrocław z bronią w ręku. Następnego dnia władzę oficjalnie przejęli powstańcy.

Poznań nie mógł czuć się jednak bezpiecznie, dopóki silny oddział niemiecki (250 żołnierzy) stacjonował na terenie lotniska Ławica. Istniało niebezpieczeństwo, iż lotnicy zdecydują się zbombardować stolicę Wielkopolski. 6 stycznia Polacy zajęli lotnisko. Zdobyto je wraz ze stacjonującymi tam samolotami, które następnie zostały wykorzystane do organizowania lotnictwa powstańczego. Niemcy usiłowali zniszczyć samoloty, m.in. próbowano zbombardować lotnisko.

Tymczasem Niemcy wysłali z Bydgoszczy oddział, który miał opanować Ślesin i okrążyć Nakło z kierunku północnego – miało to na celu przejęcie kontroli nad tymi strategicznymi terenami.

Rozkaz dzienny Dowództwa Głównego nr 2

z 7 stycznia 1919 r., dokonał podziału opanowanych ziem na siedem Okręgów Wojskowych:

I Okręg: Poznań Miasto, Poznań Wschód, Poznań Zachód (dowódca: rtm. Bolesław Koperski),

II Okręg: Września, Środa, Witkowo, Gniezno (ppłk Kazimierz Grudzielski),

III Okręg: Wyrzysk, Bydgoszcz, Szubin, Inowrocław, Strzelno, Mogilno, Żnin, Wągrowiec (por. Napoleon Kaczorowski),

IV Okręg: Chodzież, Czarnków, Wieleń, Skwierzyna, Międzychód, Szamotuły, Oborniki (ppor. Zdzisław Orłowski),

V Okręg: Międzyrzecz, Nowy Tomyśl, Grodzisk, Babimost, Śmigiel, Kościan, Wschowa, Leszno (ppor. Kazimierz Zenkteller),

VI Okręg: Śrem, Jarocin, Pleszew, Gostyń, Rawicz, Krotoszyn, Koźmin Wielkopolski (ppor. Zdzisław Ostroróg-Gorzeński),

VII Okręg: Ostrów Wielkopolski, Odolanów, Ostrzeszów, Kępno (ppor. Władysław Wawrzyniak).

Następnego dnia, rozkazem dziennym nr 8 stworzono kolejne dwa Okręgi, wyodrębnione z istniejących:

VIII Okręg: Inowrocław, Strzelno (ppor. Paweł Cyms),

IX Okręg: Kościan, Śmigiel, Leszno, Wschowa (ppor. Gomerski).

Nieco wcześniej Niemcy zajęli opanowany przez Polaków Czarnków, wysyłając silne oddziały z Piły. Sieraków został wyzwolony przez powstańców. Rozpoczęła się tam ofensywa wojsk powstańczych na linii Sieraków – Chorzępowo – Zatom Stary – Kolno – Kamionna – Mochy – Tuczępy – Miłostowo – Zębowo.

W wyniku ciężkiego boju, powstańcy zajęli miasto Chodzież, które niedługo później opuścili. Tuż po walce, Polaków ostrzelał niemiecki samolot, który został jednak zestrzelony przez powstańców. Planowano dalszy marsz na Piłę, jednak rozkazy z Poznania zabroniły takich działań. W stolicy Wielkopolski nie doszło do planowanych kolejnych rozmów polsko-niemieckich, ponieważ przedstawiciele rządu pruskiego je zbojkotowali.

 

Dowództwo gen. Dowbora-Muśnickiego

8 stycznia 1919 r. Komisariat NRL przejął władzę cywilną i wojskową nie określając jednak jej zasięgu terytorialnego. Mianował jednocześnie na wodza naczelnego powstania generała Józefa Dowbora-Muśnickiego. Po konsultacjach, przysłany przez Piłsudskiego wojskowy z Korfantym, Adamskim i Poszwińskim, podpisał on umowę określającą warunki współpracy z NRL. Generał Dowbor-Muśnicki w dniu 11 stycznia otrzymał, mocą dekretu NRL, tytuł Głównodowodzącego wszystkich Sił Zbrojnych Polskich byłego zaboru pruskiego.

Pomimo wysłania Dowbora-Muśnickiego do Wielkopolski, Piłsudski nie cenił jego osoby. Liczył na kompromitację generała. Wysyłając go do Wielkopolski, pozbywał się jednocześnie konkurenta o wpływy w Warszawie. Generał dobrze przysłużył się sprawie powstania, energicznie przekształcając grupy powstańcze w regularne oddziały wojskowe.

W tym samym czasie Polacy odbili Chodzież i Czarnków, odnieśli zwycięstwo w bitwie pod Ślesinem, zajęli także Sieraków. Próbowali także odzyskać Szubin, ale akcja ta nie powiodła się. W jej trakcie powstańcy ponieśli znaczne straty. Polacy zamknęli trzy śluzy między Czarnkowem a Wieleniem, co spowodowało zalanie doliny Noteci na tym odcinku i oddalenie niebezpieczeństwa niemieckiego ataku.

9 stycznia 1919 r., NRL oficjalnie ogłosiła przejęcie władzy. Rozpoczęło się stopniowe spolszczenie administracji. Ze stanowisk usunięci zostali najbardziej antypolscy urzędnicy. W powiatach, niemieckie landraty podporządkowano polskim starostom, którzy po pewnym czasie przejęli wszystkie ich uprawnienia. Tymczasem na rozkaz dowództwa Polacy opuścili Nakło. Równocześnie zostali wyparci ze Ślesina. Polscy lotnicy dokonali nalotu na lotnisko we Frankfurcie nad Odrą, w odwecie za nalot na Ławicę. 10 stycznia 1919 r. miały miejsce walki na froncie południowym w okolicy Kąkolewa, Leszna i Rydzyny. Powstańcy zdobyli Sarnowę.

11 stycznia Polacy utracili Sarnowę. Nie udało im się ponownie zdobyć Zbąszynia. Tego samego dnia miało miejsce polskie zwycięstwo w bitwie pod Szubinem (w walkach zginął Mosinianin – Piotr Mocek), zajęcie Łabiszyna, Żnina i Złotnik.

Do licznych starć powstańców z oddziałami niemieckiego Grenzschutzu doszło na terenie powiatu międzychodzkiego, m.in. w Zatomiu Starym, Ławicy i w najbardziej wysuniętym na zachód punkcie oporu – Kolnie, które tego dnia dwukrotnie przechodziło z rąk niemieckich do polskich. Polakom udało się jednak wyprzeć Niemców z Kamionnej.

12 stycznia 1919 r. miały miejsce walki pod Lesznem i Lipnem, a pluton Grenzschutzu wspierany przez artylerię, wtargnął do Zatomia Starego. Po brawurowej kontrakcji powstańców, został jednak stamtąd wyparty. Następnego dnia Niemcy zdobyli Szamocin. Szef sztabu polskiego wydał rozkaz zabraniający powstańcom przekraczania rzeki Obry (poprzednio planowali oni zajęcie całego terytorium Wielkopolski i zdobycie Kargowej). Dowództwo dobrze rozumiało, iż zdobycie i utrzymanie, np. powiatu skwierzyńskiego, w którym na 1000 mieszkańców tylko 53 było narodowości polskiej, było niemożliwe. Takie działanie nie wzmocniłoby, lecz osłabiło siłę powstania, a sam ruch nie byłby już narodowowyzwoleńczy (co miało szczególne znaczenie w perspektywie planowanej konferencji pokojowej).

14 stycznia Komisariat NRL zaapelował do Romana Dmowskiego o pomoc w zawarciu rozejmu. Powstańcy z placówki w Zatomiu Starym, stoczyli bój o sąsiednią wieś Zatom Nowy. Podczas walki dwóch Polaków dostało się do niemieckiej niewoli, a jeden został ranny. Następnego dnia miała miejsce nieudana próba odbicia Szamocina.

W połowie miesiąca NRL rozpoczęła wydawanie Tygodnika Urzędowego Naczelnej Rady Ludowej. Pierwszy numer ukazał się 16 stycznia. W tym samym czasie w nowo utworzonym rządzie Ignacego Paderewskiego zasiadło dwóch Wielkopolan: Józef Englich jako minister skarbu oraz Kazimierz Hącia jako minister przemysłu i handlu.

Tymczasem władze stwierdziły konieczność zwiększenia liczebności oddziałów powstańczych, stąd 17 stycznia ogłoszono pobór do Armii Wielkopolskiej – objął on roczniki: 1897, 1898 i 1899. Następnego dnia dokonano podziału frontu na kilka odcinków: północny, zachodni, południowo-zachodni ("Grupa Leszno") i południowy. Zadbano także o kwestie ekonomiczne – 20 stycznia 1919 r. wprowadzono zakaz przekazywania pieniędzy do banków w Rzeszy, leżących poza linią frontu.

18 stycznia 1919 r. rozpoczęły się obrady konferencji pokojowej. Jednym z reprezentantów Polaków był Roman Dmowski. Wygłosił on słynne przemówienie, w którym poruszył m.in. kwestię ziem zaboru pruskiego. Dmowski mówił:

W obecnej chwili Niemcy zachowują janusowe, podwójne oblicze: na zachodzie mówią o pokoju, a na wschodzie przygotowują wojnę. Wojsko na froncie zachodnim uznaje swoją porażkę, ale oddziały, które są skoncentrowane na froncie wschodnim, marzą jeszcze o podbojach; zdają sobie doskonale sprawę z tego, co utraciły na zachodzie, ale chcą utrzymać – jeśli to możliwe – pójść dalej na wschód, aby zabezpieczyć sobie penetrację Rosji.”

Na zakończenie swego wystąpienia lider narodowej demokracji został zapytany o żądania rządu polskiego względem zaboru pruskiego. Odpowiedział, iż Polacy pragną jedynie uzyskać od Niemców zapewnienie wstrzymania wszelkich działań zbrojnych na terenie Wielkopolski.

W dniu 21 stycznia NRL ustaliła rotę przysięgi Armii Wielkopolskiej. Z tego powodu pojawił się konflikt pomiędzy Radą a szefem sztabu – piłsudczykiem Stachiewiczem. W sytuacji, gdy przedstawiciele Wielkopolski zasiadali w rządzie w Warszawie, a Trąmpczyński miał zostać marszałkiem Sejmu Ustawodawczego, NRL wciąż obstawała przy formalnej przynależności ziem wielkopolskich do Prus. Tekst przysięgi zobowiązywał więc żołnierzy do wierności Radzie, a nie władzom warszawskim. Konflikt z Dowborem-Muśnickim doprowadził do rezygnacji Stachiewicza z zajmowanego stanowiska. Zastąpił go pułkownik Władysław Anders. Wkrótce potem oficerowie-piłsudczycy zostali usunięci z najwyższych stanowisk dowódczych w Armii Wielkopolskiej. Jednocześnie do Paryża przesłano sprostowanie fałszywych informacji rozpowszechnianych przez władze w Berlinie na temat stosowania przez powstańców terroru wobec ludności cywilnej. Żądano przysłania misji alianckiej, wskazując na możliwość udziału Armii Wielkopolskiej w walkach z bolszewizmem. W prasie zagranicznej ukazały się liczne artykuły o sytuacji w Wielkopolsce.

Tymczasem 22 stycznia na froncie północnym powstańcy utracili Potulice, a na froncie południowym miała miejsce zwycięska bitwa pod Robczyskiem. Tego samego dnia Joseph Noules został wyznaczony przez Radę Najwyższą Państw Koalicyjnych na szefa, mającej przybyć do Polski, misji. 23 stycznia powstańcy skutecznie bronili się w Miejskiej Górce.

Na froncie zachodnim, w dniu 25 stycznia powstańcy zdobyli Babimost i Kargową. Jednocześnie wstrzymano wszystkie połączenia pomiędzy Wielkopolską i Rzeszą. Polskie władze doprowadziły także do ostatecznego zniesienia wszelkich pruskich ograniczeń dotyczących języka polskiego w szkolnictwie.

26 stycznia 1919 r. żołnierze Armii Wielkopolskiej, wraz z gen. Dowborem-Muśnickim, złożyli uroczystą przysięgę na placu Wilhelmowskim, przemianowanym wówczas na plac Wolności w Poznaniu. Nazajutrz ruszyła jednak niemiecka ofensywa w rejonie Bydgoszczy i Nakła. Miała miejsce bitwa pod Rynarzewem, Niemcy zajęli Szubin. Następnego dnia, 29 stycznia 1919 r., na posiedzeniu Najwyższej Rady Państw Koalicyjnych Roman Dmowski wygłosił przemówienie. Uzasadniał w nim prawa Polski do ziem zaboru pruskiego, oskarżając kolejny raz Niemców o dwulicowość. Tymczasem w Wielkopolsce, w dniach 1 - 2 lutego, toczyły się bardzo ciężkie walki o Szubin, Łabiszyn i Rynarzewo.

Z powodu przedłużających się krwawych walk obie strony postanowiły ponownie rozpocząć rokowania. W dniu 2 lutego rozpoczęły się rozmowy polsko-niemieckie w Berlinie. Jednocześnie 3 lutego załamała się niemiecka ofensywa na froncie północnym. Polacy kontratakiem odrzucili wroga za Noteć. Odbito Rynarzewo, a powstańcy odnieśli zwycięstwo w bitwie pod Kcynią. Niemcy zostali tam rozbici, pomimo wsparcia artyleryjskiego i wykorzystania w walce pociągu pancernego. Powstańcy zdobyli dużą ilość broni. Wielu Niemców poległo – ci, którym udało się przeżyć, wspominali później o rzezi pod Kcynią. Zwycięstwo w tej bitwie pozwoliło na osiągnięcie linii rzeki Noteci, co oznaczało przywrócenie linii frontu sprzed podjęcia przez Niemców ofensywy. Wrogowi udało się jednak zająć Chodzież i Margonin, a na froncie południowym, po krwawej bitwie, Polacy utracili Zduny.

4 lutego powstańcy odbili Szubin. Miały też miejsce walki na froncie południowym w okolicach Rawicza – obie strony poniosły znaczne straty, a Polakom nie udało się zdobyć miasta (popełniono poważne błędy w wyborze strategii i przygotowaniu akcji). W tym samym dniu rozpoczęły się rozmowy przedstawicieli rządu warszawskiego z Komisariatem NRL w sprawie reprezentacji zaboru pruskiego w Sejmie Ustawodawczym.

Tymczasem 5 lutego rozmowy w Berlinie skończyły się fiaskiem. Strona polska odrzuciła niemieckie warunki, nakazujące rozwiązanie Armii Wielkopolskiej, uznanie suwerennych praw Niemiec do Wielkopolski i zapłacenie przez stronę polską odszkodowania za szkody powstałe podczas walk. Pomimo zerwania rozmów zaznaczono jednak, że obie strony gotowe są do pertraktacji pokojowych. Tego samego dnia powstańcy próbowali ponownie zdobyć Rawicz, lecz i tym razem zakończyło się to niepowodzeniem (zdobyto tylko kilka wsi położonych niedaleko miasta).

6 lutego 1919 r. zakończyły się rozmowy w sprawie reprezentacji zaboru pruskiego w Sejmie Ustawodawczym. Biorąc pod uwagę to, że Wielkopolska, Kujawy oraz Śląsk i Pomorze były nadal formalnie częścią Rzeszy, aby uniknąć reperkusji międzynarodowych, zrezygnowano z przeprowadzenia planowanych wyborów. Miały one wyłonić 126 posłów, dając prawo udziału w obradach 16 polskim reprezentantom w Reichstagu. Nazajutrz miały miejsce ciężkie walki o Kolno, które wielokrotnie było tracone i odbijane. Jednocześnie Komisariat NRL mianował 122 byłych podoficerów cesarskiej armii niemieckiej na stopień podporucznika, a Naczelnik Państwa Józef Piłsudski wydał dekret, oficjalnie dopuszczający 16 przedstawicieli zaboru pruskiego do obrad w Sejmie Ustawodawczym. Na drugim posiedzeniu Sejmu, w dniu 14 lutego, Wojciech Trąmpczyński z Wielkopolski został wybrany marszałkiem.

9 lutego udało się zatrzymać niemiecką ofensywę na zachód od Trzciela, a 10 lutego, także powstrzymać atak wroga pod Rawiczem. W tym samym dniu miała miejsce wyjątkowo krwawa bitwa o Słupię. Następnego dnia Komisariat NRL rozwiązał wszystkie rady miejskie, ustalając termin wyborów do nowych samorządów na dzień 25 marca. Miało to służyć całkowitej polonizacji administracji wielkopolskiej.

Ataki wroga nie osłabły jednak i 12 lutego Niemcy wsparci przez pociągi pancerne zdobyli Kargowę i Babimost. Ich natarcie zostało zatrzymane pod Kopanicą. Na 14 lutego datowany jest początek rozmów o przedłużeniu rozejmu kończącego I wojną światową z 11 listopada 1918 r. Niemcy sprzeciwili się objęciu nim również frontu wielkopolskiego, jednak pod naciskiem Francji wyrazili ostatecznie zgodę. Jednocześnie podjęli szeroko zakrojone działania, mające na celu dużą ofensywę na terenach działań zbrojnych – m.in. Niemieckie Naczelne Dowództwo zostało przeniesione do Kołobrzegu (wówczas Kolberg), w ramach przygotowań do skierowania wszystkich dostępnych sił przeciwko Wielkopolsce.

16 lutego 1919 r. w Trewirze, o godzinie 18.00, został podpisany układ przedłużający rozejm między państwami Ententy a Niemcami, który objął również front wielkopolski. Takie rozwiązanie postulował francuski marszałek Ferdinand Foch. Jednocześnie Armia Wielkopolska została uznana za wojsko sprzymierzone. Jeden z fragmentów układu głosił:

(...) Niemcy powinni niezwłocznie zaprzestać wszelkich działań ofensywnych przeciwko Polakom w Poznańskiem i we wszystkich innych okręgach. W tym celu zabrania się wojskom niemieckim przekraczania następującej linii: dawna granica Prus Wschodnich i Prus Zachodnich z Rosją aż do Dąbrowy Biskupiej, następnie zaczynając od tego punktu linii na zachód od Dąbrowy Biskupiej, na zachód od Nowej Wsi Wielkiej, na południe od Brzozy, na północ od Szubina, na północ od Kcyni, na południe od Szamocina, na południe od Chodzieży, na północ od Czarnkowa, na zachód od Miał, na zachód od Międzychodu, na zachód od Zbąszynia, na zachód od Wolsztyna, na północ od Leszna, na północ od Rawicza, na południe od Krotoszyna, na zachód od Odolanowa, na zachód od Ostrzeszowa, na północ od Wieruszowa, a następnie aż do granicy śląskiej.”

 

Między rozejmem a zjednoczeniem

Podpisanie rozejmu nie oznaczało automatycznego zaprzestania wszelkich działań zbrojnych. Nie zostało określone, kiedy układ wchodzi w życie, a Niemcy – wbrew postanowieniom rozejmu – zatrzymali tereny ciągnące się od Miałów na północy, poprzez Międzychód i Zbąszyń na południu. 18 lutego 1919 r. doszło do potyczki pod Rynarzewem, Polacy zdobyli wówczas pociąg pancerny.

W celu nadzorowania przestrzegania rozejmu do Poznania przybyła delegacja członków Misji Międzysojuszniczej państw alianckich, której przewodniczył Joseph Noulens. Została ona przywitana entuzjastycznie przez polskich mieszkańców stolicy Wielkopolski. 5 marca delegacja spotkała się z przedstawicielami rządu niemieckiego, a następnego dnia wystosowała prośbę do generała Dowbora-Muśnickiego o wysłanie pomocy wojskowej na wschód Polski. 9 marca 1919 r. ochotnicza kompania powstańców ruszyła do Małopolski, aby wziąć udział w walkach przeciw Ukraińcom okrążającym Lwów. Od 7 do 19 marca trwały w Poznaniu trójstronne negocjacje pomiędzy stroną polską, niemiecką, a przedstawicielami państw alianckich. Wkrótce jednak Niemcy zerwali rokowania i wyjechali z miasta. Noulens zapewnił wówczas Polaków o zdecydowanej reakcji wojsk francuskich, na wypadek pogwałcenia rozejmu przez siły Rzeszy.

20 marca 1919 r. zniesiono tzw. Ostmarkenzulage – dodatek do pensji urzędników niemieckich pracujących na wschodzie, co miało zachęcić Niemców do osiedlania się w zaborze pruskim. Trzy dni później, w niezwykłym pośpiechu, przeprowadzono wybory do Rady Miejskiej w Poznaniu. Wzięło w nich udział tylko pięć list: polska, niemiecka, wolnych związków (SPD), żydowska i wystawiona przez Polska Partia Socjalistyczna (PPS). Polska lista otrzymała 55595 głosów (czyli 65,8%), a niemiecka – 23788 (28,1%). W wyniku wyborów, przedstawiciele listy polskiej obsadzili 42 miejsca w Radzie na 60 ogółu. Był to ogromny sukces Polaków, jeżeli zważyć, iż w składzie poprzedniej Rady Miejskiej mieli jedynie 10 przedstawicieli. Wybory przebiegały podobnie również w mniejszych miastach Wielkopolski – ich wyniki oznaczały znaczną polonizację rad miejskich.

24 marca 1919 r. Komisariat NRL skierował do Rady Ministrów RP w Warszawie wniosek o utworzenie odrębnej administracji dla byłego zaboru pruskiego. Wojciech Korfanty nazwał ewentualne przystosowanie tych struktur do istniejących na pozostałych terenach kraju, do czego dążył rząd, krokiem wstecz. Ostatecznie, pod naciskiem Ignacego Paderewskiego, podjęto decyzję o zachowaniu przez Komisariat NRL pełni władzy na terenie byłego zaboru, aż do ustalenia granicy zachodniej i przyszłej autonomii tych ziem (ostatecznie otrzymał ją jedynie Górny Śląsk). Komisariat NRL rozbudował również Armię Wielkopolską powołując roczniki 1891, 1892, 1893, 1894 i 1901.

5 kwietnia Sejm Ustawodawczy uchwalił ustawę, zarządzającą wybory uzupełniające w byłej Prowincji Poznańskiej na 1 czerwca. Dokument określał, iż w ich wyniku obsadzone miały być 42 mandaty.

W dniu 9 kwietnia Komisariat NRL zarządził ośmiogodzinny dzień pracy w przemyśle i handlu 10 kwietnia 1919. Komisariat NRL wydał rozporządzenie o usunięciu niemieckojęzycznych napisów na urzędach, dworcach kolejowych i zmianie nazw ulic na polskie. Karą za złamanie przepisu były dwa lata więzienia

i grzywna 10 000 marek polskich. Natomiast 16 kwietnia NRL postanowiła, że dzień 3 maja będzie obchodzony jako święto państwowe.

 

W tym czasie generał Dowbor-Muśnicki zajął się rozbudową Armii Wielkopolskiej. W dniu 3 maja, jej część wzięła udział w defiladzie, która odbyła się na podpoznańskim lotnisku Ławica. Siły wielkopolskie liczyły już wówczas ok. 70 tys. żołnierzy, wchodzących w skład: 12 pułków strzeleckich, 2 brygad kawalerii, 3 pułków artylerii, 4 dywizjonów lotniczych, pododdziału łączności i saperów oraz służby sanitarnej.

7 maja 1919 r. Wojciech Korfanty zgłosił w Sejmie wniosek, w którym postulował przeprowadzenie ujednolicenia armii narodowej. Siły polskie w byłym Królestwie Polskim i Galicji podlegały Józefowi Piłsudskiemu. Armia w Wielkopolsce – generałowi Dowbor-Muśnickiemu. Również w dniu 7 maja rozpoczęła swoją działalność przez Wszechnica Piastowska.

15 maja język polski stał się jedynym językiem urzędowym, podczas gdy język niemiecki pozostał językiem pomocniczym. Jednocześnie braki w kadrze urzędniczej sprawiły, że język niemiecki utrzymał się jako język urzędowy w sądownictwie do roku 1920.

24 maja konieczność wprowadzenia jednolitego dowództwa zauważył gen. Dowbor-Muśnicki Generał myślał o sobie, jako o dowódcy całości sił polskich na froncie zachodnim. Jednak 25 maja 1919 r. Armia Wielkopolska została podporządkowana Naczelnemu Dowództwu WP, przy zachowaniu jej odrębnej organizacji. Natomiast w dniu 30 maja przekształcono Straż Ludową w Wojska Obrony Krajowej.

1 czerwca 1919 r., na terenie Wielkopolski odbyły się wybory uzupełniające do Sejmu Ustawodawczego. Miały one miejsce, ponieważ Sejm odrzucił propozycję Korfantego, aby izba dokoptowała do swego składu 71 członków NRL. Wielkie Księstwo Poznańskie zostało podzielone na cztery okręgi wyborcze: mogileński (z którego wybrano 10 posłów), gnieźnieński (11 posłów), poznański (12 posłów) i  ostrowski (9 posłów). Wybory przeprowadzono tylko w trzech okręgach – w okręgu mogileńskim było to niemożliwe z powodu pozostawania najważniejszych instytucji w rękach niemieckich. Zwycięstwo odniosła prawica, a dokładniej wspólna lista ugrupowań tej orientacji ideowej, o nazwie: Zjednoczenie Stronnictw Narodowych. Otrzymała ona aż 97% głosów, tym samym zapewniając sobie wszystkie 42 miejsca w Sejmie Ustawodawczym przeznaczone dla Wielkopolan.

Zawarcie rozejmu nie przerwało koncentracji wojsk niemieckich, szykujących się do kontrataku. Bardzo trudna stała się sytuacja osób narodowości polskiej, zamieszkałej na terenach kontrolowanych przez Niemców. Narastające zagrożenie niemiecką kontrofensywą sprawiło, że Komisariat NRL wprowadził 5 czerwca na terenie wszystkich podległych mu ziem stan wyjątkowy. W pasie 20 km od linii frontu władze cywilne zostały podporządkowane wojskowym, a kilka dni później wprowadzono karę śmierci za działanie na szkodę Armii Wielkopolskiej lub na korzyść armii niemieckiej. Internowano też część zamieszkałych na terenie Wielkopolski mężczyzn narodowości niemieckiej. Pomimo tego, 6 czerwca miały miejsce starcia koło Bydgoszczy, a 18 czerwca – potyczki pod Rynarzewem.

28 czerwca 1919 r. odbyła się oficjalna ceremonia podpisania traktatu wersalskiego. Przyznał on Wielkopolskę (poza kilkoma skrawkami) Polsce. Tereny zajęte przez powstańców zostały włączone w skład państwa polskiego. Stąd Komisariat NRL mógł w dniu 1 lipca oficjalnie znieść granicę celną z byłym Królestwem Polskim. W skład Polski włączono również miasta, których Polakom nie udało się zdobyć: Leszno, Kępno, Rawicz i Zbąszyń.

W tym czasie miał miejsce duży odpływ ludności niemieckiej z terenów Wielkopolski – przykładowo tzw. Związek Uchodźców z Poznania, wiosną 1919 r. liczył ok. 30 tys. osób. Byli to najczęściej członkowie rodzin urzędników niemieckich i żołnierzy. Ich miejsce zajmowali m.in. polscy robotnicy, przybywający z Nadrenii-Westfalii i z Galicji.

9 lipca zniesiono stan wyjątkowy, poza strefą przyfrontową. Jednocześnie pojawił się problem kształtu ustroju ziem byłego zaboru pruskiego – 10 lipca 1919 r. miały miejsce obrady rządu RP z udziałem całego Komisariatu NRL, na których zagadnienie to poddano pod dyskusję. Ostatecznie podjęto decyzję o utworzeniu Ministerstwa Byłej Dzielnicy Pruskiej. 1 sierpnia Sejm Ustawodawczy przegłosował ustawę "O tymczasowej organizacji zarządu byłej dzielnicy pruskiej", tworzącą Ministerstwo Byłej Dzielnicy Pruskiej i określającą proces stopniowej unifikacji Wielkopolski z resztą kraju. Ustawa weszła w życie 12 sierpnia 1919 r. Ministrem Byłej Dzielnicy Pruskiej został Władysław Seyda. W związku z rozpoczęciem procesu scalania Wielkopolski z resztą państwa polskiego, 19 sierpnia doszło do rozwiązania NRL, a 6 listopada podobny los spotkał Komisariat NRL. 28 sierpnia natomiast, Naczelne Dowództwo Wojska Polskiego wydało rozkaz dzienny nr 216, włączający Armię Wielkopolską w struktury WP i tworzący w Poznaniu Dowództwo Okręgu Korpusu VII.

Postanowienia traktatu wersalskiego weszły w życie dopiero 10 stycznia 1920 r. Na ich mocy, oddziały z Wielkopolski przejęły pozostające w rękach niemieckich, przyznane Polsce fragmenty Wielkopolski i Pomorza. Rozkaz o rozpoczęciu takich działań został wydany przez dowództwo Frontu Wielkopolskiego 13 stycznia, a cała akcja zaczęła się 17 stycznia. Front Wielkopolski został ostatecznie zlikwidowany w marcu 1920 roku.

 

BIBLIOTEKA ZIEMI MOSIŃSKIEJ:

Przemysław Mieloch, Joanna Nowaczyk, "Powstańcy Wielkopolscy z Mosiny i okolic"

 

PUBLIKACJE:

1. Joanna Nowaczyk, "Tym, co nie zwątpili..."

2. Joanna Nowaczyk, "Powstanie na sesji - uczniowski spektakl "Tym, co nie zwątpili" na sesji Rady Miejskiej w Mosinie"

3. Joanna Nowaczyk, "Mosina na 90. rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego"

4. Joanna Nowaczyk, "Podsumowanie mosińskich obchodów Roku Powstania Wielkopolskiego 2009"

 

SYLWETKI:

1. Piotr Mocek

2. Andrzej Kopa

 

Wyszukiwarka
Wojenne losy Mosiny i jej mieszkańców
Wojenne losy Mosiny i jej mieszkańców
Partnerzy
1 DPanc. gen. Maczka
1 DPanc. gen. Maczka