Portret dowódcy

 JOANNA NOWACZYK

 

 

W przeddzień kolejnej rocznicy wybuchu II wojny światowej, Izba Muzealna w Mosinie przygotowała niezwykle interesującą, historyczną ekspozycję. W piątek, 29 sierpnia, odbyło się uroczyste otwarcie wystawy prezentującej sylwetkę gen. Romana Abrahama - obrońcy ziemi wielkopolskiej i dowódcy, którego kochali żołnierze…
Roman Abraham, doktor prawa Uniwersytetu Lwowskiego, do wojska polskiego wstąpił w roku 1918, w stopniu podporucznika. Już w pierwszych latach swojej służby, walczył z Ukraińcami w obronie rodzinnego miasta Lwowa, jako dowódca sektora Góry Stracenia. Stworzony przez niego oddział nazwany później Straceńcami, zatknął sztandar polski na lwowskim ratuszu o świcie, w listopadzie 1918 r. W wojnie polsko-bolszewickiej, Roman Abraham został ranny pod Chodaczkowem, a swoim oddziałem dowodził wówczas z noszy. 
Awansowany na majora kawalerii, jako oficer do zleceń specjalnych w Sztabie Generalnym, w 1921 r. został oddelegowany na Śląsk, gdzie pod pseudonimem Roman Wydera organizował dostawy broni i amunicji dla powstańców śląskich oraz transporty ochotników. W 1922 r. ukończył Wyższą Szkołę Wojenną w Warszawie i otrzymał nominację na wykładowcę taktyki. Do 1939 r., dowodził m.in. Pomorską i Poznańską Brygadą Kawalerii, a w 1938 r. awansowany został do stopnia generała brygady.
W wojnie obronnej 1939 r. dowodził Wielkopolską Brygadą Kawalerii, która w pierwszych dniach września obsadzała rejon Śrem-Leszno-Rawicz. Do 3 września, skutecznie odpierał ataki oddziałów niemieckich, a jego brygada okryła się sławą w bitwie nad Bzurą. Od 13 września, gen. Abraham przeszedł do obrony. Część jego pododdziałów przebiła się do Warszawy, docierając do Bielan. W dniu 23 września, gen. Tadeusz Kutrzeba mianował Abrahama dowódcą Zbiorczej Brygady Kawalerii. Ranny w obronie Warszawy, został umieszczony w Szpitalu Ujazdowskim, gdzie 15 października Niemcy aresztowali go za zlikwidowanie hitlerowskiej dywersji w Lesznie, w pierwszym dniu wojny. Więziony w Poznaniu, przewieziony został później do obozu jenieckiego w Murnau. Po wyzwoleniu wrócił do kraju i pracował m.in. w instytucjach repatriacyjnych, gromadził dokumenty i relacje oraz źródła dotyczące kampanii wrześniowej. Starał się też o przywrócenie chwały zniszczonemu cmentarzowi Orląt we Lwowie, jednak podejmowane wówczas przez niego interwencje u najwyższych władz polskich i sowieckich, nie dały rezultatu. Zmarł w 1976 r. w Warszawie, a pochowany został na cmentarzu parafialnym we Wrześni.
Gen. Roman Abraham był jedynym dowódcą wielkiej jednostki kawaleryjskiej, która na całym szlaku bojowym w kampanii wrześniowej nie przegrała ani jednej bitwy, a pod Brochowem i Sochaczewem, przed jego żołnierzami wycofały się dwie niemieckie dywizje pancerne. Za wybitne zasługi w dowodzeniu i za męstwo na polu walki, został odznaczony m.in. Orderem Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Obrony Lwowa. W ciągu swego długiego życia, gen. Abraham zdobył sławę, szacunek, a także miłość żołnierzy.
W Izbie Muzealnej w Mosinie, od 29 sierpnia obejrzeć można okolicznościową wystawę zatytułowaną „Gen. Roman Abraham – portret dowódcy.” Aby zgromadzić i opracować materiały prezentujące sylwetkę tej niezwykłej postaci, kierownik Izby Muzealnej w Mosinie Józefa Roszak – Rosić poświęciła pół roku swojej pracy. Jednak efekt, jest po prostu imponujący. Dziesiątki fotografii, pamiątki, unikatowe dokumenty, odznaki i listy, w sposób przejrzysty i niezwykle ciekawy, prowadzą nas przez szlak bojowy i całe życie generała. Poznajemy go jako żołnierza, wybitnego dowódcę wojskowego, patriotę i wrażliwego człowieka. Przede wszystkim jednak, biografia Romana Abrahama zobrazowana na mosińskiej ekspozycji, jest doskonałą lekcją najnowszej historii naszej Ojczyzny. Wystawa potrwa do późnej jesieni. Gorąco polecam.

OKRES:

II wojna światowa

 

Komentarze
Treść komentarza:
Podpis:
Dodaj komentarz
Wyszukiwarka
Powstańcy z Mosiny i okolic
Powstańcy z Mosiny i okolic
Partnerzy
Żołnierze wyklęci
Żołnierze wyklęci