Lekcja bezinteresowności

JOANNA NOWACZYK

 

O bezinteresowności, czyli o bohaterskim czynie poległego powstańca wielkopolskiego Piotra Mocka, a także – o współczesnych, społecznych działaniach Witolda Wilhelma, usłyszeli radni oraz goście XLV sesji Rady Miejskiej w Mosinie, która odbyła się w sobotę 23 maja, w ramach Dni Mosiny. Uroczystość wręczenia Medali Rzeczypospolitej Mosińskiej, uświetniły piękne sztandary, ułańskie mundury, Orkiestra Dęta, a także – znakomici goście, z wybitnym polskim historykiem, prof. Lechem Trzeciakowskim na czele. – To była najpiękniejsza, uroczysta sesja w Mosinie – stwierdził jeden z uczestników, tuż po jej zakończeniu…

 

Rok 2009, Sejmik Województwa Wielkopolskiego, a także Rada Powiatu Poznańskiego, ogłosiły Rokiem Powstania Wielkopolskiego. Z takim właśnie przesłaniem, w sobotę 23 maja, w Sali Reprezentacyjnej Mosińskiego Ośrodka Kultury, Przewodniczący Rady Miejskiej w Mosinie Jacek Szeszuła, poprowadził uroczystą, XLV sesję rady. Te szczególne obrady, na których co roku wręczane są Medale Rzeczypospolitej Mosińskiej, uświetniła mosińska Orkiestra Dęta, a także asysta pocztów sztandarowych: Gminy Mosina, mosińskiego Ośrodka ZHP z historycznym sztandarem pierwszej, 19 Drużyny Harcerskiej im. Bolesława Chrobrego z roku 1922, a także – pocztu Reprezentacyjnego Oddziału Konnego Towarzystwa Byłych Żołnierzy i Przyjaciół 15 Pułku Ułanów Poznańskich. Ten ostatni, z proporcem w randze sztandaru, otrzymanym podczas pułkowego święta od Prezydenta Miasta Poznania, wywołał na zebranych szczególne wrażenie. Komendant oddziału Andrzej Walter, Jan Kołaczkowski oraz Piotr Walter, stawili się do pocztu w ułańskich, pułkowych mundurach, by oddać hołd Laureatowi Medalu Piotrowi Mockowi, poległemu powstańcowi wielkopolskiemu, jednemu z pierwszych poległych 15 Pułku Ułanów Poznańskich. A że drugi tegoroczny Laureat Witold Wilhelm, w szczególny sposób ukochał swoje rodzinne miasto i jego dzieje, na sali obrad mosińskiej rady unosił się tego dnia duch historii…

Niecodziennym dla Mosiny akcentem, który podniósł rangę tej sesji, była obecność znanych osobistości: wybitnego polskiego historyka – profesora Lecha Trzeciakowskiego, Dyrektora Wielkopolskiego Muzeum Walk Niepodległościowych, zarazem przewodniczącego Sejmiku Województwa Wielkopolskiego – Lecha Dymarskiego, Prezesa Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego – Stefana Barłoga, Kustosza Muzeum Wojska Polskiego w Poznaniu oraz Prezesa Towarzystwa Byłych Żołnierzy i Przyjaciół 15 Pułku Ułanów Poznańskich – Tadeusza Jeziorowskiego, który na mosińską sesję przyjechał razem z Ireną Majewską z zarządu tego Towarzystwa... Tak znamienici goście przybyli do Mosiny, bo – jak zauważył później Lech Dymarski – powstanie, które wybuchło w Poznaniu w roku 1918, nie było przecież poznańskie, a wielkopolskie. Dowodem na to jest udział w nim ponad 130 mieszkańców Ziemi Mosińskiej. Ponadto, panowie Trzeciakowski i Dymarski, zasiedli niedawno w jury konkursu dziennikarskiego „27.grudnia.pl” o nagrodę Marszałka Województwa Wielkopolskiego. Właśnie w tym konkursie, w kategorii RADIO, zwyciężył reportaż „Powrót bohatera” Barbary Miczko-Malcher i Joanny Nowaczyk o starszym ułanie Piotrze Mocku, teraz Laureacie Medalu…

Już na wstępie, w historyczny klimat wprowadziła uczestników sesji uczennica Gimnazjum w Pecnej Marta Budzińska, tegoroczna laureatka Powiatowego Konkursu Recytatorskiego „Wiosenne Przebudzenie”. Młoda recytatorka, zaprezentowała wiersz Wincentego Różańskiego, jeden z tych, które zmarły niedawno mosiński poeta, poświęcił powstańcom wielkopolskim, którym był także jego ojciec Cezary.

Okolicznościowy referat, wygłosił przed licznie zgromadzoną publicznością Przemysław Mieloch – historyk i autor publikacji „Powstańcy Wielkopolscy z Mosiny i okolic”. To interesujące wystąpienie, było doskonałą lekcją o dziejach powstania wielkopolskiego, a przede wszystkim o jego mosińskich aspektach. A potem, nastąpił najważniejszym moment sesji: wręczenie Medalu Rzeczypospolitej Mosińskiej, który w tym roku trafił do rodziny Piotra Mocka, reprezentowanej przez siostrzeńca powstańca Mikołaja Górkę. Drugi Medal, przewodniczący rady Jacek Szeszuła, w asyście wiceprzewodniczącej Barbary Czaińskiej oraz sekretarza kapituły medalu Jana Jurgiewicza, wręczył Witoldowi Wilhelmowi – mosińskiemu społecznikowi, budowniczemu historycznych pamiątek, autorowi i realizatorowi pomysłów promujących naszą gminę.

Jak nakazuje tradycja uroczystej sesji, moment wręczenia medali poprzedziła mowa pochwalna na cześć każdego z Laureatów. Laudację dla Witolda Wilhelma, wygłosił Paweł Przybył, radny mosińskiej Rady Miejskiej, zarazem członek Zarządu Osiedla nr 2, którego mieszkańcem jest pan Witek. Niekonwencjonalne, pełne humoru przemówienie laudatora, nie tylko podsumowało dotychczasowy, społeczny dorobek Laureata, ale oddało jego niezwykle pogodne i życzliwe usposobienie.

Laudację poświęconą powstańcowi wielkopolskiemu, który poległ 11 stycznia 1919 r. pod Kołaczkowem w walkach o Szubin, zaprezentowała z kolei autorka tego artykułu – historyk i dziennikarz, na co dzień pracownik Biura Rady Miejskiej. W wygłoszonej mowie, przedstawiła historię krótkiego życia oraz śmierci starszego ułana Piotra Mocka, zrekonstruowaną na podstawie własnych badań…  

Majowa, uroczysta sesja Rady Miejskiej, była także okazją do odebrania przez najlepszych młodych sportowców Gminy Mosina, nagród przyznanych przez Komisję Edukacji Kultury i Sportu. Uroczystego wręczenia, dokonała jej przewodnicząca Danuta Białas oraz kierownik Ośrodka Sportu i Rekreacji Waldemar Demuth, a nagrody pieniężne otrzymali w tym roku: Joanna Witkowska (I miejsce), Błażej Błocki (II miejsce) i Michał Idziak (III miejsce). Specjalnym pucharem i dyplomem, wyróżnieni zostali również: Anna Janik, Paulina Niedzielska i Kamil Zalas.

Na koniec, Mosiński Ośrodek Kultury zaproponował część artystyczną – koncert gitarowy Carlosa Ramireza i jego uczniów, który spotkał się dużym aplauzem publiczności.

Zdaniem jednego gości, była to najpiękniejsza dotąd uroczysta sesja mosińskich rajców. Każdy z uczestników, oprócz tradycyjnego znaczka, otrzymał na pamiątkę monetę zastępczą wydaną przez Witolda Wilhelma i Mariana Strenka, tegoroczny „1 Mosin” z wizerunkiem Piotra Mocka, a także płytę CD z reportażem „Powrót bohatera”. Wiadomo też, że pan Witold wraz z Zarządem Osiedla nr 2, podjął się inicjatywy budowy obelisku ku pamięci starszego ułana z Mosiny.

 

Marszałek Województwa Wielkopolskiego Marek Woźniak, w okolicznościowym piśmie do Przewodniczącego Rady Miejskiej w Mosinie, wyraził swoje uznanie, iż decyzją Rady, Medal Rzeczypospolitej Mosińskiej przyznany został poległemu starszemu ułanowi z Mosiny. – Jestem przekonany – napisał Marszałek – że dzisiejsza uroczystość pozwoli przywrócić należne miejsce w pamięci Wielkopolan – bohaterowi Ziemi Mosińskiej – Powstańcowi Wielkopolskiemu Piotrowi Mockowi.

Słowa uznania dla Mosiny, za upamiętnianie „Roku Powstania Wielkopolskiego”, przekazał również w imieniu poznańskich gości Lech Dymarski, który jako Dyrektor Wielkopolskiego Muzeum Walk Niepodległościowych, nie wykluczył przeniesienia do naszego miasta wystawy plenerowej, poświęconej wielkopolskiemu powstaniu.  Mosińską sesję, odnotowało także na swojej stronie internetowej Muzeum Ziemi Szubińskiej, które pielęgnując lokalne dzieje, przechowuje pamięć o poległych na niej powstańcach wielkopolskich.  – W Kołaczkowie – napisała Kamila Czechowska, dyrektor muzeum – znajduje się ulica Ułańska, która upamiętnia 9 ułanów z 15 Pułku Ułanów Poznańskich, poległych 11 stycznia w Kołaczkowie, w bitwie o Szubin. Pamiętają o swoim bohaterze w jego rodzinnej miejscowości – Piotr Mocek ma w Mosinie swoją ulicę, a teraz i monetę zastępczą.

A dla nas, mieszkańców Ziemi Mosińskiej, po tej pięknej uroczystości pozostało piękne przesłanie – sentencja autorstwa Jana Jurgiewicza, którą przekazał uczestnikom sesji, przedstawiając Laureatów Medalu:

 

„Jeden oddał życie a drugi wolny czas - dla Mosiny,

Bezinteresownie Piotr poszedł na wojnę,

Bezinteresownie Witold żyje dla innych,

Bądźmy BEZINTERESOWNI w tym, co dla bliźnich robimy,

A życie stanie się bezinteresownie cudowne!”

 

 

W tym miejscu, chcę serdecznie pogratulować panu Witkowi wspaniałych efektów jego dotychczasowych społecznych poczynań, a także – zasłużonego, najwyższego lokalnego wyróżnienia. Chciałabym także wyrazić nadzieję, a nawet pewność, że pozostające nie tak dawno jeszcze w zapomnieniu imię bohatera powstania wielkopolskiego Piotra Mocka, teraz już Laureata Medalu Rzeczypospolitej Mosińskiej, na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców jego rodzinnego miasta. Przywracanie tej pamięci, przerodziło się w piękną, społeczną akcję.

Słowa podziękowania i uznania należą się: Kierowniczce Izby Muzealnej Józefie Roszak-Rosić, która spieszyła z każdą cenną informacją w „sprawie” Piotra Mocka, Jackowi Szeszule, który włączył się w tę sprawę i jako przewodniczący Rady, i jako historyk, Przemysławowi Mielochowi, który zainicjował działania powstańcze w Mosinie z okazji 90. rocznicy zwycięskiego zrywu Wielkopolan, księdzu proboszczowi Edwardowi Majce, który przybliżał postać bohatera z kościelnej ambony, a także – nauczycielom historii gminnych szkół, którzy podjęli się zadania spopularyzowania tej postaci wśród najmłodszego pokolenia mieszkańców gminy oraz młodzieży, która poprzez udział w konkursach historycznych i innych szkolnych inicjatywach, przyczyniła się do popularyzacji naszego bohatera nie tylko na terenie gminy, ale i powiatu, pracownikom Urzędu Miejskiego w Mosinie, którzy też mają swoją cząstkę w tym dziele, wszystkim osobom, które w sposób merytoryczny lub chodźmy duchowy, wsparły proces przywracania pamięci o Piotrze Mocku. To dzięki Wam wszystkim bohater powrócił do Mosiny.

 

Komentarze
Treść komentarza:
Podpis:
Dodaj komentarz
Wyszukiwarka
Wojenne losy Mosiny i jej mieszkańców
Wojenne losy Mosiny i jej mieszkańców
Partnerzy
40:1 - Bitwa pod Wizną
40:1 - Bitwa pod Wizną