Kawalerowie Medalu Rzeczypospolitej Mosińskiej - Jan Kałuziński

JOANNA NOWACZYK

Uhonorowany Medalem Rzeczypospolitej Mosińskiej w roku 2002. Urodził się w 1941 r., w Błaszkach pod Kaliszem. Po ukończeniu Technikum Leśnego w Rzepinie podjął studia na Wydziale Leśnym Akademii Rolniczej w Poznaniu, które ukończył w roku 1967. W międzyczasie założył rodzinę i razem z żoną Janiną, nauczycielką szkoły w Pecnej, zamieszkał właśnie w tej wsi.

Swoją ścieżkę zawodową połączoną z pasją przyrodniczą, Jan Kałuziński rozpoczął w Stacji Badawczej Polskiego Związku Łowieckiego w Czempiniu. Zajmował się tam badaniami nad ekologią dzikich zwierząt, o czym napisał kilkadziesiąt prac naukowych, a w roku 1978 doktorat. Pracę naukowo-badawczą, dr Jan Kałuziński porzucił dla rodziny. By móc ją utrzymać, został nauczycielem Technikum Rolniczego w Grzybnie, gdyż wtedy nauczyciele zarabiali dobrze. W latach  1993-2002 pełnił funkcję Burmistrza Gminy Mosina. Podstawę rozwoju gminy Jan Kałuziński widział w infrastrukturze. Swoją organiczną pracę zaczynał od tej podstawy – od wodociągowania, kanalizacji i gazyfikacji, które konsekwentnie realizował przez cały czas pełnienia funkcji. Funkcję burmistrza traktował jako służbę Małej Ojczyźnie i jej mieszkańcom, dla których zawsze miał czas. W wyborach 2002 r., zrezygnował z kandydowania do mosińskiego samorządu. Został radnym Powiatu Poznańskiego i do chwili śmierci w Powiecie pilnował „mosińskich” spraw.
Jan Kałuziński był człowiekiem obdarzonym wielką pasją, z którą tak pięknie opowiadał o świecie przyrody – o swoich konikach, o dzikich zwierzętach, o ginących gatunkach ptaków i o polowaniu w Bieszczadach. Był wielkim miłośnikiem przyrody. Przez wiele lat, działał w kole łowieckim „Jawor”. Był myśliwym, ale potrafił przekonać mnie, że myśliwi nie tylko strzelają, ale prowadzą też działania proekologiczne, dbają o prawidłowy rozwój zwierzęcej populacji. To właśnie dr Kałuziński na początku lat 90. zainicjował w „zawarciańskich” lasach introdukcję daniela, by uzupełnić zwierzostan po wycofującym się stamtąd jeleniu. Kiedy pojawił się problem rosnących strat zwierząt z powodu wypadków na drodze Sasinowo-Wiórek, zaangażował się w montaż prekursorskiego sytemu ostrzegającego zwierzęta – „fotodiod”.

Jan Kałuziński zmarł 28 października 2013 r. Po jego nagłej śmierci, na stronie „Czas Mosiny” ukazał się komentarz jednej z czytelniczek: „Zmarł dobry człowiek! Wieczne odpoczywanie Panie Janie - był moim nauczycielem, był sąsiadem i był Burmistrzem, ale przede wszystkim był dobrym człowiekiem. Zawsze się odezwał, miał czas dla ludzi, nie nosił głowy wysoko bo był kimś. Był dobrym człowiekiem, który dużo dobrego po sobie pozostawił.”

 

 

Komentarze
Treść komentarza:
Podpis:
Dodaj komentarz
Wyszukiwarka
Jadwiga Rozmiarkówna - kurier z Mosiny
Jadwiga Rozmiarkówna - kurier z Mosiny
Partnerzy
1 DPanc. gen. Maczka
1 DPanc. gen. Maczka