Gminne zabytki - Kokotek

 

JACEK SZESZUŁA

Ciekawym w swojej architekturze i zarazem w historii jest budynek przy ul. Wawrzyniaka 1, zwany przez mosinian „kokotkiem”, ujęty w gminnej Ewidencji Zabytków.

Był własnością lekarza Carla Arlta, ur. 27 lipca 1866 r. w Śremie, syna właściciela młyna. Arlt to również właściciel Sanatorium OBRABAD, domu w rynku pod nr 16. Obydwa budynki łączył drewniany most, osadzony na murowanych, ceglanych przyczółkach, które istniały do czasów regulacji kanału w latach 70. Sam drewniany most załamała w 1945 r. radziecka ciężarówka z zaopatrzeniem.

Dom przy ul. Wawrzyniaka był domem rodzinnym. Mieszkał tam do chwili śmierci dr Arlt z żoną Eristine, zamężną siostrą Klarą Bechlau i córką Albertine Peschel.

Z chwilą zakończenia II wojny, dom przechodził różne koleje. Początkowo mieściła się tutaj siedziba gminy i rady narodowej. W połowie lat 50., podczas remontu „starego” banku w rynku, to tutaj obsługiwano klientów. Nowelizacja Konstytucji we wrześniu 1954 r. i wprowadzenie gromad zamiast gmin, spowodowała, że budynek stał się siedzibą Gromadzkiej Rady Narodowej dla Krajkowa, Krosna, Krosinka, Sowinca, Sowinek i Żabinka - do stycznia 1973 r. Od stycznia 1973 r. tę funkcję przejęły znów gminy. W międzyczasie, od połowy lat 60, w budynku znajdowała się krótko izba porodowa, potem poradnia ogólna, fizykoterapia, komisja lekarska i administracja służby zdrowia.

Lata 70. i 80. skutkowały kolejnymi zmianami użytkowników. Funkcje gmin przejęli Naczelnicy Miast i Gmin. Dom przy ul. Wawrzyniaka stał się siedzibą KM i G PZPR w Mosinie wraz jego przybudówkami młodzieżowymi – ZMS i ZMW (później ZSMP). Przez pewien czas urzędowała tutaj również Rada Narodowa Miasta i Gminy Mosina, w skład której wchodziło 60 radnych.

Transformacja ustrojowa dokonała kolejnych zmian. Od września 1992 r. w tym budynku znajdowała się prywatna szkoła p. Kręgielczaków z Poznania. W jej wchodziły: szkoła podstawowa, gimnazjum i liceum. Gminie po licznych perypetiach udało się odzyskać budynek we wrześniu 2013 r.

Jak wygląda obecnie? Przechodząc koło „kokotka” nie „kogucika”, widzimy stan tego budynku. Można tylko liczyć, że obecne władze mają pomysł na przywrócenie go do dawnej okazałości. Oby tak się stało i nie podzielił losu innych mosińskich budowli.

 

 

Komentarze
Treść komentarza:
Podpis:
Dodaj komentarz
Wyszukiwarka
Konkurs - 100-lecie GBS
Konkurs - 100-lecie GBS
Partnerzy
Powstanie Warszawskie  II
Powstanie Warszawskie II