Gminne zabytki - Dom nr w rynku

JACEK SZESZUŁA

DOM POD nr 1 W RYNKU

Budynek ujęty w Gminnej Ewidencji Zabytków

            Swoim wyglądem odbiega od pozostałej zabudowy. Niektóre elementy zdobnicze zachowały się do dnia dzisiejszego. Powstał w II połowie XIX w. wraz z zabudową gospodarczą od strony ul. Poznańskiej, podwórzem przylegającym do ul. Wąskiej i miał nr 118. Do końca lat 60 XX w. miał dwa wejścia: z Rynku i ze szczytu od strony ul. Poznańskiej.

            Właścicielem tego domu była rodzina SILBERSTEIN, która prowadziła tutaj HOTEL SILBER wraz z restauracją i kawiarnią. Po I wojnie światowej, rodzina ta wyemigrowała do Niemiec. W I poł. lat 20-tych XX w. budynkiem gospodarował kupiec Jan Pudelski. Prowadził handel głównie artykułami żelaznymi. Jego subiektem był Leon Kołtoniak z pobliskiego Żabna. Najprawdopodobniej ok. 1924 lub 1925 r., Jan Pudelski zlikwidował swój skład i przeniósł się do Poznania, gdzie otworzył podobną hurtownię. Jego miejsce wykupił Aleksander Frąckowiak (brat Jana, właściciela młyna przy ul. Kolejowej, rozstrzelanego 20.X. 1939), uruchamiając SKŁAD KOLONIALNY I ŻELAZA – Aleksander Frąckowiak. Znajdował się na I piętrze, na które prowadziły od strony Rynku duże szerokie schody. Oprócz tego Franciszka Frąckowiak prowadziła tam sklep spożywczy. A. Frąckowiak był hurtowym kupcem materiałów budowlanych, artykułów żelaznych oraz prowadził też piekarnię.

            Radykalna zmiana nastąpiła z chwilą wybuchu II wojny światowej. Dotychczasowe polskie władze miejskie urzędowały w budynku przy ul. Słowackiego. Był mało reprezentacyjny, ciasny i usytuowany w bocznej ulicy miasta. Na początku 1940 r., władze hitlerowskie po przejęciu budynku Frąckowiaka, przeprowadziły w nim gruntowny remont. Został przystosowany do pełnienia potrzeb administracyjnych. Urzędowali w nim burmistrzowie Otto Högÿ i Wilhelm Greabert wraz z urzędnikami niemieckimi i polskimi. W szczycie budynku z widokiem na ul. Kościelną i z wejściem od ul. Poznańskiej mieściła się siedziba policji. Na dachu budynku została zainstalowana syrena alarmowa. Przed budynkiem od strony Rynku, hitlerowcy wyłożyli jezdnię zdemontowanymi płytami nagrobnymi z pobliskiego cmentarza żydowskiego (macewami). W zabudowaniach gospodarczych przygotowali areszt.

            Od 1945 r. budynek jest w dalszym ciągu siedzibą władz administracyjnych. Chociaż był okres, że działała tutaj biblioteka miejska, była siedziba KM PZPR, znajdowało się mieszkanie pracownika urzędu. Zwiększający się zakres działań i zadań urzędu oraz zwiększenie liczby pracowników spowodowały, że pod koniec lat 80-tych, budynek został rozbudowany o nowe skrzydło, po wyburzeniu zabudowań gospodarczych. Stanowi siedzibę władz Gminy Mosina.

                                                                                                                    

Komentarze
Treść komentarza:
Podpis:
Dodaj komentarz
Wyszukiwarka
Rozstrzelani na rynku z Mosinie
Rozstrzelani na rynku z Mosinie
Partnerzy
Powstanie Warszawskie  II
Powstanie Warszawskie II